O autorze

Moja przygoda z fotografią rozpoczęła się, kiedy rodzice kupili sobie pierwszy aparat z prawdziwego zdarzenia. Była to lustrzanka PRACTICA L. Z upływem czasu to ja stałem się jej głównym użytkownikiem. Zaimprowizowana w łazience ciemnia z powiększalnikiem Krokus dopełniała wyposażenia. Z czasem zmieniał się sprzęt, ale nie zamiłowanie do fotografii. Z racji wykonywanego zawodu moja pasja stała się bardzo pożytecznym narzędziem w pracy. Zainteresowanie fotografią udało mi się zaszczepić również u syna. Ptaki fotografuję od kilku lat. Zaczęło się dosyć niewinnie, z czasem jednak przekształciło się to w poważną pasję. Z racji małej ilości wolnego czasu, który mogę przeznaczyć na pobyt w terenie zdjęcia w dużej części robione są z podchodu. Większość zdjęć została wykonana w regionie łódzkim. W dolinie Bzury, nad Pilicą w okolicy zalewu Sulejowskiego i nad Jeziorskiem. Miejscem specjalnym, które szczególnie kocham jest Puszcza Białowieska. Las inny niż wszystkie lasy gospodarcze. Dziki w swej naturze. Przepełniony niezwykłą energią życia, która przenika nas i chwyta za serce. Dom sóweczki, trójpalczaka, białogrzbieta, żubra, wilka, rysia. Las w którym rządzą prawa natury. Gdzie drzewa mogą żyć do naturalnej śmierci. W tym czasie uczyć małe siewki jak być lasem gdy wreszcie nadejdzie czas zająć miejsce rodziców. O puszczy można by długo opowiadać... Nie mogę nie napisać o Bieszczadach "wilczych górach" o biebrzańskich bagnach i mierzei wiślanej. Wszystkie te magiczne miejsca przyciągają mnie jak magnes. Pozwalają naładować wewnętrzne baterie organizmu, żeby stawić czoło codzienności. Fotografując zwierzęta, podglądając je w naturalnym środowisku zrozumiałem, że są one pełnoprawnymi użytkownikami naszej planety. Czują, myślą i zasługują na szacunek.